Z kazania rezurekcyjnego ks. Proboszcza...: "(...) nasz Pan tak ukochał krzyż, że nawet w swojej chwale zachował blizny po nim. Dla nas, nie może być to bez znaczenia! One przypominają nam, że takimi znakami musimy być podpisani my sami. Może się okazać, że w dniu sądu powie do nas: Pokaż mi ręce i stopy. Gdzie są twoje blizny zwycięstwa? Dalej już można zapytać samego siebie: Skąd one się biorą? Jak je zdobyć? ... WALCZĄC O PRAWDĘ I DOBRO! Chęć ŻYCIA pokonuje w człowieku to, co czyni go śmiertelnym!".